Stało się
Zatem stało się. Trudno oszacować wstępnie, czy zastosowanie znajdzie tutaj reguła, że stało się to, co się stać miało, albowiem przyjęcie jej czy raczej odrzucenie zależy od poglądów na kwestię przeznaczenia tudzież przypadku, jako czynnikach określających, determinujących w pewien sposób ludzki żywot. Tak czy owak – stało się.

Bertold Heinrich pchnął drzwi, spowite od wewnątrz różowymi kotarkami i znalazł się w samym środku sklepu typu sex shop. Trzeba przyznać, że zrazu nic, no – niewiele widział. Półmrok, zwyczajowo obecny w tego rodzaju placówkach, miał za zadanie potęgować wrażenie intymności, magii i delikatnego erotyzmu, który podsycała zmysłowa muzyka, cicho sącząca się gdzieś z niewidocznych głośników oraz rozmieszczone nieregularnie, tu i ówdzie małe, fioletowe i czerwone żaróweczki. Bertold stał chwilę, starając się przyzwyczaić oczy do owej specyficznej atmosfery, choć jego mózg już chłonął ten klimat, tę aurę. A chwilę potem ją ujrzał. Wyszła zza niewielkiego kontuaru, imponująco tańcząc biodrami. Podeszła do niego i patrząc prosto w oczy zapytała, w czym mogłaby mu pomóc.
No related posts.
Tags: sex shop